- Tylko online
24,05 zł 25
Sławomir Matusz: "ZA Tobą klucze gęsi i łabędzi", str. 38
(edit with the Customer Reassurance module)
(edit with the Customer Reassurance module)
(edit with the Customer Reassurance module)
Wiersz dla Jasia
(i dla Iwony)
liczymy z Jasiem
jeden spacer to około
pięciu kilometrów
przez sześć lat byliśmy
na tysiącu spacerach
tysiąc cudownych dni
w słońcu deszczu śniegu
mrozie pchałem wózek
z Jasiem tam gdzie on
pokazywał (porażenie
mózgowe astma śliczny
uśmiech uwielbia czytać atlasy)
liczymy w sumie to pięć
tysięcy kilometrów kawał
drogi przebyliśmy Jasiu
zastanawia się gdzie doszliśmy
pokazuje palcem na mapie
Karaczi w Pakistanie a potem
Amritsar w Zachodnich Indiach
u bram miasta witają nas przyjaźni
Sikhowie kierujemy się
do Złotej Świątyni pokłonić się
Bogu idziemy obmyć stopy
w Jeziorze Nieśmiertelności
Jasiu na oiomie
wygląda jak kosmonauta
owinięty rurkami kablami
otoczony różnym migającym
i pulsującym w mroku sprzętem
stoję obok Iwony
łkam i modlę się
oby wrócił
z tej podróży
żeby nie spłonął przy
wejściu do atmosfery
bądź ostrożny
Jasiu!
wracając do nas
żywych
Jasiu w moim sercu
żegluje
prawdziwy Jonasz
z niego
a Jonasz
to po hebrajsku
gołąb
kiedy sztorm ucichnie
delikatnie położę go na łonie
Iwonie